Gdynia

..:: Gdynia, Moja Gdynia - informacje o mieście i porcie, galerie zdjęć ::..

Kontakt |

..::: Gdynia - historia osady i miasta :::..

Historia Gdyni datuje się od XIII w. Dzięki wykopaliskom w samej Gdyni i w okolicy mamy także dowody długiej przedhistorycznej przeszłości osady, sięgającej aż po młodszą epokę kamienną. Na obszarze Gdyni zawsze zamieszkiwały ludy słowiańskie, z których wywodzą się późniejsi mieszkańcy tych ziem - Kaszubi; występuje więc tu nieprzerwany ciąg osadniczy.
Do Gdańska dochodził w zamierzchłych czasach szlak handlowy z Południa (słynny szlak jantarowy), którego przedłużenie wiodło przez Oliwę, Sopot, Gdynię do Pucka.
Dzieje tej niewielkiej kiedyś osady od dawna związane są z morzem. Mieszkańcy Gdyni nie mogąc znaleźć wyżywienia na piaszczystych lub podmokłych gruntach żyli przede wszystkim z morza, prócz tego wypasano bydło i wydobywano torf.
Pierwsza wzmianka historyczna o Gdyni występuje w dokumencie z roku 1253 wystawionym przez biskupa kujawskiego Wolimira, w którym "Gdina" przydzielona została do starej parafii oksywskiej. Już wtedy znajdowała się tu przystań rybacka i żeglarska. Od roku 1316 . Gdynia należy do majątku oliwskich cystersów, a w roku 1362 otrzymała przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim. W tym czasie wieś znajdowała się w posiadaniu panów z Różęcina (dzisiejszy Rusocin leżący około 3 km na południe od Pruszcza Gdańskiego).
W roku 1382 wieś zostaje podarowana przez swego właściciela Jana z Różęcina wraz z dwiema innymi wsiami, Kiełpino i Czapel, sprowadzonemu przez niego klasztorowi w Kartuzach. Aż do I rozbioru Polski Gdynia stanowi własność kartuzów. Gdynianie posiadając przywilej połowu ryb w morzu (od XIII w., potwierdzony w drugiej połowie XIV w.) zaopatrują klasztor w świeże ryby. Zakonnicy zaś na stokach Kamiennej Góry zakładają ogrody i sady oraz młyny nad Potokiem Chylońskim. Lasami prowadził od dawna historyczny szlak handlowy łączący klasztor w Kartuzach z morzem; drogą tą rybacy dostarczali Kartuzom jesiotry i łososie, zaś nad morze dowożono wyroby przemysłowe z dóbr klasztornych, które łodziami transportowano na statki na zatoce.
Gdynia, od wieków mająca charakter osady rybackiej, usytuowana była w okolicy obecnego placu Kaszubskiego u zbiegu ulic Starowiejskiej, Świętojańskiej i Portowej. W XVI w. liczyła 10-12 zagród łącznie z karcz- mą. Pod koniec XV w. mieszka tu 8 rodzin włościańskich, 4 zagrodników i tyleż komorników.
Już w drugiej połowie XV w. znajduje się na gdyńskim brzegu stocznia, w której budowano statki dla kupców gdańskich. Podaje o tym "Kronika Gdańska" z końca XV w.: (...) w roku 1488 gdańszczanin Molbeke zbudował we wsi Gdynia statek o długości 36 łokci zwodowany z pewnymi trudnościami i przeprowadzony do Gdańska.
W czasie sporu Batorego z Gdańskiem w roku 1576 tłumy gdańszczan chcąc zlikwidować punkty oparcia dla króla, w razie gdyby podszedł on ze swoimi wojska- mi pod Gdańsk, palą Gdynię wraz z Kolibkami, Sopotem i innymi miejscowościami.
Po raz drugi wieś, licząca wówczas 22 zabudowania, ulega spaleniu w roku 1734 podczas oblężenia Gdańska przez wojska rosyjskie i saskie za czasów króla Stanisława Leszczyńskiego. Wtedy podczas pożaru wznieconego przez Kozaków pali się cała Gdynia licząca 7 gospodarstw, sołectwo, karczmę, 5 domostw zagrodniczych i 8 innych domów. Pod koniec XVIIIw. zamieszkuje w Gdyni znowu około 20 rodzin.
Jeszcze przed rozbiorami zostali do Gdyni sprowadzeni koloniści niemieccy, którzy tu zamieszkiwali także przed I wojną światową. Mieszkańcy osady dzielili się wtedy na Kaszubów, których było 95%, i Niemców. Po , opanowaniu Pomorza przez Prusaków w czasie I rozbioru w 1772 r. Gdynia znalazła się w rękach niemieckich właścicieli. Jednak żywiołu polskiego nie udało się zaborcom przytłumić.
Budowa nowej drogi bitej przez Gdynię (1820-1822), a następnie linii kolejowej wiodącej z miast Pomorza Zachodniego do Gdańska przez Gdynię (1870) stworzyły korzystne warunki dla rozwoju wsi. Gwałtownie wzrasta wtedy liczba mieszkańców.
Rybacy gdyńscy i oksywscy widząc, że władze pruskie przystąpiły do budowy portu w Helu (lata 1892-93), czynią starania u władz w Gdańsku o budowę portu także w rejonie Gdynia-Oksywie. W piśmie z 1893 r. sporządzonym w Oksywiu proszą o budowę schronienia m. in. dla nowo zakupionych rybackich kutrów żaglowych. W budowie portu przede wszystkim zainteresowani byli kaszubscy rybacy z Oksywia (27 osób), Gdyni (15 rybaków posiadających 26 łodzi bezpokładowych i 1 kuter pełnomorski) i Rewy. Postulatu tego jednak wówczas nie zrealizowano w obawie, by nad zatoką nie wzmacniać żywiołu kaszubskiego, według Prusaków "siedliska zła i wolności". Dopiero w roku 1910 władze pruskie zezwalają pod Oksywiem na budowę "przystani dla sprzętu".
W 1904 r. założono w Gdyni niewielkie kąpielisko morskie, do którego wytyczono nową drogę - późniejszą ul. 10 Lutego. W tym czasie rozpoczął się w Gdyni ruch letniskowy - przybywali tu głównie Polacy. Dla letników w okolicy dzisiejszego Skweru Kościuszki założono mały park z domem zdrojowym, otwarto pensjonat, izby wynajmowano też w checzach (domkach) kaszubskich, a nad brzegiem zatoki zbudowano łazienki. Postanowiono wtedy kąpielisko rozwijać, uwzględniając niewielką odległość od Gdańska, wygodną plażę, piękny krajobraz i łagodny klimat. Opracowany w 1913 r. przez Związek Upiększania Gdyni plan zabudowy brzegu morskiego między Kamienną Górą a Oksywiem pro- menadą nadmorską z molem spacerowym i łazienkami nie został zrealizowany na skutek wybuchu I wojny.
Zarówno przed I wojną, jak i tuż po jej zakończeniu, przed objęciem Pomorza przez polską administrację, mieszkańcy Gdyni i Oksywia wykazują dużo patriotyzmu wyrażającego się m. in. w tym, że już w listopadzie 1918 r. działa tu Rada Rewolucyjna, która usuwa pruskiego wójta Jansena i wprowadza w gminie język polski. Na czele tego ruchu stał nowy wójt Jan Radtke z Gdyni oraz ks. Jan Dorszyński i inni.
Z entuzjazmem przyjmują gdynianie wiadomość o uroczystości w Pucku 10 , Lutego 1920 Zaślubin Polski z morzem. Dla upamiętnienia tego wydarzenia jedną z głównych ulic Gdyni nazwano ul. 10 Lutego.
Jeszcze kilka lat po wojnie Gdyn1a nie traci rybacko - rolniczego charakteru. Była małą wioską należącą do oksywskiej parafii. Mała stacyjka kolejowa wystarczała dla jej potrzeb. Rozległa i piękna plaża nie była w pełni wykorzystana. Uchwałą rady gminnej Gdyni (18 I 1922) zaczyna się tu rozwijać kąpielisko. Latem 1922 r. stanęły 2 hotele i 60 wille, gotowe do przyjęcia letników.
Zaraz po I wojnie światowej przestrzeń obejmującą 400 morgów między starą osadą a Kamienną Górą zakupuje Towarzystwo Kąpielisk Morskich. Na plaży powstają nowe łazienki (na wzór Sopotu). Ze składek społecznych zbudowano mały kościółek przy ul. Świętojańskiej. Rozpoczyna się imponujący rozwój Gdyni osady, idący równolegle do prac budowlanych w porcie . Szybkość, z jaką powstają nowe domy, zakłady przemysłowe, port otrzymuje miano "gdyńskiego tempa".
Dotychczasowy rozwój Gdyni najlepiej ilustrują liczby. W 1798 r. wieś liczy 21 rodzin i około 100 mieszkańców, w 1875 r. już 61 domów i 747 mieszkańców. Ścisła lista członków gminy Gdynia na rok 1921 wykazuje 473 osób (Kaszubów), w tym 24 osoby uprawiające zawód rybaka, ale w tym czasie już w obręb Gdyni wchodziły także osady w okolicy dzisiejszego dworca kolei elektrycznej oraz w rejonie ul. Śląskiej i Warszawskiej, ogółem zatem Gdynia liczyła wtedy około 100 domów i niecały 1000 mieszkańców. W 1924 r. wioska liczy ponad 400 domów i 2 tys. mieszkańców stałych. Latem ludność zwiększyła się na skutek napływu robotników i letników do ponad 10 tys. osób. Dnia 10 lutego 1926 r. nadano Gdyni prawa miejskie. Już jednak kilka lat wcześniej dzięki powstającemu portowi obok osady o charakterze kuracyjnym powstaje tu także dzielnica przemysłowo-handlowa. Od 1924 r. również rozwija się na wielką skalę budownictwo mieszkaniowe. 14 kwietnia 1926 r. ukonstytuowała się w Gdyni Rada Miejska, której pierwszym burmistrzem został Augustyn Krauze. Gdynia przystępuje do Związku Miast Polskich. W 1929 r. została miastem wydzielonym, a następnego roku powołano urząd Komisarza Rządu dla m. Gdyni.
W 1925 r. na zjeździe ministrów w Gdyni powstaje prowizoryczny plan ,budowy miasta przewidziany na okres 10 lat. W 1926 r. nowa Rada Miejska wystosowała "memoriał" w sprawie najpilniejszych potrzeb m. Gdyni, postulując m. in. budowę ratusza, urządzenie ulic, budowę linii tramwajowej, budowę kolonii robotniczej.
Gwałtowny wzrost liczby mieszkańców spowodowany napływem rąk do pracy z całego prawie kraju, a szczególnie z Pomorza i Poznańskiego, powoduje trudną sytuację mieszkaniową w mieście i bezrobocie. Gdynia staje się miastem kontrastów, typowym miastem kapitalistycznym. Obok nowoczesnych 4- do 6-kondygnacyjnych domów i bloków mieszkalnych w centrum, obok dzielnicy willowej na Kamiennej Górze, powstają dzielnice nędzy, prowizorki i drewniano - glinianych baraków. Miasto jednak rozwija się nieprzerwanie. Podczas, gdy jeszcze w 1926 ;r. Gdynia zajmuje obszar 6 km2, to do roku 1930 osiąga już 23 km2 (po włączeniu Oksywia i Chyloni) , a na początku 1937 r. zajmuje powierzchnię 66 ,km2. Pod względem obszaru jest Gdynia wtedy szóstym miastem w Polsce.
W ślad za zwiększeniem obszaru miasta wzrasta też liczba mieszkańców: w 1926 r. wynosi 12 tys. osób w 1931 r, - 30 tys., w 1933 r. - 48 tys. i w 1935 r. - 70 tys. Na początku 1937 r. liczba mieszkańców przekracza 100 tys., osiągając tuż przed wybuchem II wojny ponad 120 tys. A plan zabudowy miasta ustalony w 1925 przewidywał tylko powstanie 60 tysięcznego miasta.

muzeum
francuskie
lodzie
dawna siedziba muzeum MW
nab.Francuskie port Gdynia
okręty podwodne


Wspaniały rozwój Gdyni został zahamowany z chwilą wybuchu II wojny światowej. Port gdyński staje się obiektem nalotów lotnictwa niemieckiego już we wrześniu 1939 r. W rejonie Gdyni i o Gdynię walki toczą się do 19 września. Gdynia była jedynym punktem oporu na Wybrzeżu, który nie kapitulował, za co odznaczono ją po wyzwoleniu Krzyżem Grunwaldu
Już od pierwszych chwil działań wojennych gdynianie wykazali wiele patriotyzmu i przywiązania do swego miasta. Każdy, kto mógł chwytał za broń i stawał w obronie polskiego wybrzeża, w obronie Gdyni. W czasie walk wsławili się wszyscy obrońcy, zarówno załogi polskich okrętów, które pozostały w kraju (załogi okrętów, które zmuszone rozkazem opuściły Bałtyk, walczyły bohatersko przeciwko hitlerowcom niemal na wszystkich morzach i oceanach świata), jak i żołnierze oddziałów wchodzących w skład Lądowej Obrony Wybrzeża - 1 i 2 Morskiego Pułku Strzelców, batalionów Obrony Narodowej i batalionów składających się z rezerwistów oddziałów marynarzy, harcerzy gdyńskich i ochotników rekrutujących się głównie spośród gdyńskich robotników portowych, którzy nie otrzymawszy broni przygotowali kosy i utworzyli batalion Kosynierów Gdyńskich. Kiedy wieczorem 12 września 1939 r. Niemcy zdobyli peryferyjne dzielnice Gdyni od strony południowej i zachodniej, wówczas oddziały polskie chcąc uniknąć walk w mieście i ofiar wśród ludności cywilnej przenoszą się na Kępę Oksywską, by tu bronić się do godzin popołudniowych 19 września. Jako ostatni opuszczają śródmieście i port od- działy kosynierów 13 września, a 14 Gdynię zajmują niemieckie oddziały wojskowe.
Tuż po zajęciu miasta okupanci zastosowali politykę zmierzającą do likwidowania wszystkiego co polskie. Przystąpiono do masowych aresztowań ludności. Część wysiedlono z Gdyni w głąb kraju (do Generalnego Gubernatorstwa), część osadzono w obozie koncentracyjnym w Stutthofie, działaczy politycznych, społecznych i inteligencję wymordowano w lasach piaśnickich niedaleko Wejherowa, innych osadzono w więzieniach, obozach pracy lub wywieziono na przymusowe roboty do Rzeszy. Pozostałe rodziny wysiedlono ze śródmieścia na peryferie miasta. Przez całą wojnę stanowiły one tanią, a przede wszystkim fachową siłę roboczą dla Niemców. Słowiańską nazwę Gdynia zamieniono na Gotenhafen. Do miasta sprowadzono rodziny dygnitarzy hitlerowskich - aparatu administracyjno-policyjnego, pracowników cywilnych i wojskowych. Port w Gdyni zamieniono na bazę hitlerowskiej Kriegsmarine (marynarki wojennej), której oddano do dyspozycji wszystkie ważniejsze magazyny i urządzenia w porcie.
Obejmując miasto i port okupant zamienił je na bazę zaopatrzeniową dla okrętów wojennych, arsenał broni i torped, bazę remontową dla dużych okrętów (m. in. dla krążowników), ośrodek budowy doków pływających, a przede , wszystkim na ośrodek montażu okrętów podwodnych. Z tego powodu port stanowił punkt ataków lotnictwa alianckiego. Prócz wielu mniejszych nalotów, podczas których m. in. zrzucano miny na wody Zatoki Gdańskiej, szczególnie dwa ciężkie naloty spowodowały wiele zniszczeń na terenie stoczni, portu, a częściowo także i w mieście. Jeden z nich był w październiku 1943 r., a drugi przeprowadzony został pod osłoną nocy przez lotnictwo amerykańskie w grudniu 1944 roku. W czasie pierwszego m. in. trafiony został stojący w porcie okręt "Stuttgart" - rzekomo jednostka szpitalna, która naładowana była materiałami pędnymi, podczas zaś drugiego nalotu został uszkodzony i osiadł na dnie basenu portowego okręt "Schleswig-Holstein", który w Gdańsku rozpoczął II wojnę, a tu, w Gdyni, niechlubnie zakończył swą karierę. Podczas tych nalotów nieznaczne straty poniosło też miasto. Naloty te wywoływały panikę wśród okupantów.
Najpoważniejsze straty spowodowały wysiłki wycofujących się z Gdyni hitlerowców, których celem było zniszczenie portu i uniemożliwienie korzystania z nie- go po wojnie.. W wyniku tej akcji port gdyński uległ całkowitej dewastacji, miasta natomiast okupanci zniszczyć już nie zdążyli, uciekając przed zbliżającymi się wojskami radzieckimi i polskimi.
Ostatnim aktem operacji wschodnio-pomorskiej Armii Radzieckiej w 1945 r. było wyzwolenie obecnego Trójmiasta. Dokonały tego wojska II Frontu Białoruskiego pod dowództwem marszałka K. Rokossowskiego. W czasie walk 1 Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte walcząca u boku 1 Radzieckiej Armii Pancernej Gwardyjskiej doszła od Łeby do Wejherowa (wyzwolenie 12 marca) i opanowała z marszu Redę i Białą Rzekę. Gdyński rejon obrony składał się wówczas z dwóch pasów obrony, podobnie jak i gdański. Oba rejony zostały połączone - rejonu gdyńsko-gdańskiego wraz z Helem broniło 18 dywizji niemieckich.
O świcie 14 marca wojska wyzwoleńcze uderzyły w kierunku Sopotu i Gdyni, 22 marca dotarły do brzegów Zatoki Gdańskiej, zajęły Sopot (23 marca), doszły do morza i rozdzieliły atak na dwie części. Po zdobyciu Małego Kacka rankiem 27 marca rozpoczął się szturm na Gdynię, w wyniku którego 28 marca 1945 r. miasto i port zostały zdobyte. W dwa dni później został wyzwolony Gdańsk.
Port gdyński doznał w czasie wojny poważnych zniszczeń: falochrony portowe zostały prawie całkowicie zniszczone (wysadzone w powietrze), nowoczesne nabrzeża zniszczone w 45%; magazyny portowe kompletnie zniszczone w 25%, bądź wymagały remontów (75%), mechaniczne urządzenia przeładunkowe uszkodzone lub zniszczone (tylko 4 nie uszkodzone); baseny portowe zapełnione licznymi leżącymi na ich dnie wrakami różnego typu jednostek pływających, samochodów, amunicji i broni, samolotów i dźwigów portowych; wejścia do portów zatarasowane wrakami okrętów - wejście główne zamykał wrak pancernika "Gneisenau", w wejściu do portu wewnętrznego zatopiono okręt ćwiczebny, wejście do basenu I zamykał statek "Danzig", a na dnie basenu jachtowego u wejścia leżała pogłębiarka.
W 20 lat po wyzwoleniu wszystkie ślady zniszczeń zostały zabliźnione, a port poważnie rozbudowany. Odbudowę prowadziło Biuro Odbudowy Portów.

1939 rok Adolf Hitler na dworcu w Gdyni
Gdynia współczesna plazza
Basen Prezydenta





| Best viewed at 1024 x 768 | | Strona Główna | Kontakt